Dobre widowisko w hali Korony

Ten mecz miał inny charakter od wszystkich. W ramach ligowej rywalizacji zmierzył się ze sobą zespoły jednego klubu – Korony Kraków.

Tym razem to Oknoplast Korona Szkoła Gortata Kraków podejmowała drużynę o rok starszą, która doświadczeniem i umiejętnościami na pewno może imponować.

Jednak podopieczni trenera Marcina Kękusia ani myśleli się poddawać. Co prawda konkurenci początkowo objęli kilkupunktowe prowadzenie, ale akcje Bartosza Leśniaka i Roberta Hoffmanna pozwoliły nawiązać walkę.

W porównaniu do pierwszego pojedynku obu ekip, nasi zawodnicy grali znacznie szybciej, a piłka po ich podaniach leciała z większą siłą. To ważne czynniki, ponieważ pozwalały zdobywać przestrzeń, kontrować i zaskakiwać obrońców… Korony.

Duży potencjał miał pod tym względem Joyce Towonde. Nie wszystkie podejmowane przez niego decyzje okazywały się słuszne, ale i tak zdołał przeprowadzić parę efektownych zagrań.

Pod tablicami fantastycznie spisywał się Mikołaj Kleszcz. Imponował opanowaniem i od jego zbiórek wszystko się zaczynało.

Swoje szanse otrzymywali także nominalni zmiennicy, dzięki czemu siły zostały rozłożone dość równomiernie między dużą liczbę graczy.

Dystans między obiema stronami długo oscylował wokół 10-12 „oczek”. W drugiej kwarcie Korona, rocznik 2004, wykonała parę ważnych przechwytów, które zagwarantowały jej większą zaliczkę i długą przerwę spędziła przy wyniku 46:28.

Niemniej, już w trzeciej części dało się zauważyć, że rywale mają pewne problemy z nieźle spisującą się defensywą zespołu Oknoplast. Ponadto, po parkiecie odważnie szarżował Leśniak, często znajdując drogę do kosza w ekwilibrystyczny sposób.

W pewnym momencie drugiej połowy udało się odrobić pewną część strat, które niczym na początku wynosiły tylko i aż 13 punktów. W ten sposób dało się zauważyć, że choć przeciwnicy zasłużenie legitymują się korzystnym dla siebie wynikiem, to postawa Oknoplast Korony Szkoły Gortata mogła się podobać.

Finalnie, starcie zakończyło się rezultatem 77:55, przy czym wbrew porażce, da się zauważyć dużo pozytywów.

Oknoplast Korona Szkoła Gortata Kraków – Korona Kraków 55:77 (15:25, 13:21, 17:17, 13:14)

Oknoplast Korona: Leśniak 30, Hoffmann 13, Towonde 9, Kleszcz 3, Kwieciński 0, Mazur 0, Walaszek 0, Maj 0, Rzeźnik 0, Gierek 0, Hryniszyn 0.

Korona: Korczyński 22, Król 10, Noszczyński 10, Tabiś, Wiech 9, Skorulski 5, Rutkowski 4, Nadczuk 3, Faryj 3, Michaluk 2, Bonar 0, Łyko 0.

2020-02-23T17:20:49+02:00