Solidny występ z 4. siłą ligi

2 Liga Mężczyzn nie przestaje zaskakiwać. Zespół OKNOPLAST Korony AGH Kraków w starciu z KKS Ragor Tarnowskie Góry, czwartą drużyną tabeli pokazał więcej niż ktokolwiek się spodziewał. Do przerwy to podopieczni trenera Marcina Kękusia byli na prowadzeniu.
Krakowianie pokazali kawał dobrej koszykówki. Ze średnią wieku składu nieznacznie przekraczającą 16 lat. Początek meczu był wręcz wymarzony. Trafienia za trzy Michała Pieniążka i Mateusza Orłowskiego, a następnie akcja Bartosza Leśniaka pozwoliły znaleźć się na czele. Zarazem pewnie zaskoczyć konkurenta.
Gospodarze grali nie tyle bez strachu, ale przede wszystkim odważnie, płynnie i w sposób zorganizowany. Szybkością zagrań zdobywali sobie przestrzeń. Ponadto, nie zawodziła skuteczność.
Bardzo dobrze w grze odnalazł się Grzegorz Grobelny. Wszedł na boisko z pewnością siebie i świadomością, czego chce dokonać. Szybko zaznaczył swoją obecność celnym rzutem zza łuku. Zespół ze stolicy Małopolski wygrywał wówczas 24:13.
W drugiej części rywale chcieli postawić większy opór, lecz koszykarze ze stolicy Małopolski zdawali sobie nic z tego nie robić. Prym wiódł Leśniak. W porównaniu z wieloma poprzednimi występami znacznie łatwiej dochodził do sytuacji strzeleckich. Być może stało się tak dlatego, że jest w stanie trafiać praktycznie z każdego miejsca. Nadal kolegów mocno wspierał Michał Pieniążek.
Na koniec tej części z pozytywnej strony pokazał się jeszcze Marcel Hościłowicz dowodząc, że też jest graczem pełną gębą. Do przerwy zespół Oknoplast Korony AGH Kraków wygrywał 49:48, z pewnością przysparzając konkurentowi pewnych problemów, co zresztą dało się zobaczyć.
Pewnym minusem może być fakt, że po zmianie stron w grę krakowskiej ekipy wdarło się nieco chaosu. To wykorzystali goście, a przede wszystkim Grzegorz Zadęcki. Wymieniamy nazwisko tego doświadczonego zawodnika głównie z uwagi na wyczyn w postaci trafienia 6 rzutów za 3 punkty tylko w trzeciej kwarcie. Do tego dołożył jeszcze 6 „oczek” co daje 24 punkty w 10 minut. Dla defensywy ze stolicy Małopolski to duża lekcja.
Dążenia jego i wychowanego w ekstraklasie Mateusza Gazarkiewicza sprawiły, że to KKS Ragor Tarnowskie Góry na dobre przejął inicjatywę, ale zawodnicy Oknoplast Korony AGH nadal starali się robić wszystko, co w ich mocy, by zaprezentować pozytywne oblicze.
Na listę strzelców wpisali się m in. Łukasz Kowalczyk i Stanisław Kwieciński, który również na tym poziomie rozgrywkowym potrafił znaleźć się pod koszem i z łatwością poprawić ogólny bilans zespołu.
Dziękujemy również za wsparcie kibicom obu zespołów, którzy nawet jeśli musieli pokonać wiele przeszkód, to zdecydowali się wspierać swoich ulubieńców.
Kolejny mecz już we wtorek 22.02 o godzinie 17 z Cracovią w hali przy ul. Kamiennej 17.
Oknoplast Korona AGH Kraków – KKS Ragor Tarnowskie Góry 81:111 (29:22, 20:26, 17:30, 15:33)
Oknoplast Korona: Leśniak 27, Orłowski 21, Pieniążek 11, Hościłowicz 8, Kołtun 6, Grobelny 4, Kwieciński 2, Kowalczyk 2, Usydus 0.
2022-03-16T12:00:25+02:00