To był debiut Oknoplast Korony AGH Kraków na poziomie ligi zawodowej. Krakowska drużyna szła trochę w niewiadomą, ale z wielką ciekawością, by spróbować własnych sił.
Młodzi chłopcy zagrali odważnie. Ani przez sekundę nie zamierzali się zastanawiać nad tym, co robią, ponieważ ich wiedza koszykarska jest już coraz większa. I z odwagą ruszyli przed siebie.
W pierwszej kwarcie przez pewien okres czasu udawało się utrzymać niewielkie prowadzenie. Odważne wejścia pod kosz, gra 1 na 1 i dzielenie się piłką przynosiły efekty.
Podzielną uwagę i umiejętność współpracy należało mieć w obronie. Rywal sprytnie szukał pozycji rzutowych na obwodzie, a do tego z trudem przychodziła walka o zbiórki.
Z czasem gospodarze odskoczyli na 10 punktów, jednak w końcówce zespół ze stolicy Małopolski doprowadził ponownie do emocji. Szybkie akcje, zdecydowane zbiegnięcia pod kosz, a do tego trafienia za trzy punkty pozwoliły zbliżyć się do wyniku remisowego.
Na boisku każdy z zawodników, który grał zdobył punkty. Co najważniejsze, każdy spełniał określoną, ważną dla całości rolę.

Ktoś odpowiednio zastawił piłkę, inny z graczy podał, jeszcze inny zobaczył lukę w obronie konkurenta i zbiegł w odpowiednim momencie.

Takich elementów można wymienić sporo, a najważniejsze to odważnie realizować swoje marzenia. O tym warto pamiętać.
AZS Częstochowa – Oknoplast Korona AGH Kraków 93:89 (25:22, 22:17, 24:25, 22:25)
Oknoplast Korona: Leśniak 25 (4 as., 4 prz.), Matyja 17 (9 zb., 6 as.), Orłowski 16, Łaski 8, Kołtun 8, Kowalczyk 6, Korbiel 4, Kękuś 3, Zydroń 2.