Mecz w grupie mistrzowskiej U15 przeciwko Jura Basket-TS Wisła pokazał, jak duży wpływ na dyspozycję zespołu może mieć przerwa w rozgrywkach.
Prawie miesiąc bez meczu był niestety wyraźnie widoczny w naszej grze.
Już od pierwszych minut brakowało nam rytmu meczowego. W trzech pierwszych kwartach popełniliśmy sporo niewymuszonych błędów – zarówno w ataku, jak i w obronie.
Zabrakło chłodnej głowy, cierpliwości w rozegraniu oraz spokoju w kluczowych momentach. Decyzje podejmowane pod presją często kończyły się stratami, a przeciwnik potrafił to wykorzystać.
Dopiero w czwartej kwarcie zobaczyliśmy zespół, do którego jesteśmy przyzwyczajeni. Złapaliśmy właściwy rytm, poprawiliśmy organizację gry i zaczęliśmy grać z większą pewnością siebie.
Agresywna obrona i lepsza skuteczność w ataku pozwoliły nam ruszyć do budowania przewagi i pokazać nasz realny potencjał.
To spotkanie to dla nas ważna lekcja. Długa przerwa bez grania zdecydowanie nam nie służy, dlatego musimy wyciągnąć wnioski i zadbać o to, by w kolejnych meczach od pierwszego gwizdka prezentować pełną koncentrację i intensywność. 